Większość rzek w dorzeczu Wisły ma stałą pokrywę lodową o grubości kilkudziesięciu centymetrów. Na południowym wschodzie mamy też potencjalnie niebezpieczne zatory lodowe. Znacznie wzrasta prawdopodobieństwo zamarznięcia Wisły również w Toruniu!
Wiele rzek zwłaszcza w dorzeczu Wisły ma pokrywę lodową (bordowe kółka). Na południowym wschodzie w związku z niedawną odwilżą tworzą się zatory lodowe.
W czwartek na Wiśle przez Toruń przemieszczała się niewielka fala z niedawnych silniejszych opadów - stan wody wzrósł przejściowo do około 180 cm (pogranicze stanu w normie i poniżej normy).
Według informacji od dyspozytorów zbiorników retencyjnych ich aktualne napełnienie w dorzeczu Wisły jest mniejsze od pojemności całkowitej i tym samym utrzymana jest nawet większa niż wymagana rezerwa powodziowa na przyjęcie ewentualnych wód opadowych.
Zwłaszcza pierwsza dekada czerwca obfitowała w dość obfite opady deszczu, najczęściej pochodzenia burzowego. W Toruniu osiągnęliśmy już prawie normę opadową dla tego miesiąca...